La vie en Rose

Koniecznie to przeczytaj zanim pomyślisz, że jestem hipokrytką.

Sezon Bikinii zbliża się nieuchronnie. Gorąca plaża i basen, a do szczęścia potrzeba tylko six-pack’a na brzuchu. Ale jak tu trzymać dietę, nie podjadać i w ogóle powiedzieć słodyczom baj-baj, kiedy wrzucam przepisy na takie słodkości. Ktoś by mi napisał, co za hipokrytka. Powiedzmy sobie szczerze, a Ty wbij sobie to do głowy! Żeby schudnąć trzeba jeść! Ok, w tym przypadku, ciasta i ciasteczka nie są wskazane, chyba że mają obniżoną zawartość cukru, to wtedy NIE MA ŻADNEGO PROBLEMU. Ale, do czego zmierzam… 

 

Żeby schudnąć musisz się ruszać. 

Moja Pani od fizyki z gimnazjum zawsze powtarzała, że w życiu nie ma nic za darmo. Żeby coś mieć, musisz najpierw dać coś od siebie. I tak samo jest z chudnięciem i tkanką tłuszczową. Żeby mieć płaski brzuch musisz się najpierw porządnie spocić i zmęczyć. Samo pójście na siłownię nie gwarantuje Ci szczupłej sylwetki, a założenie super obcisłych leginsów nie sprawi, że pozbędziesz się cellulitu. 

AAA! Widziałaś tego mema? Trenera oszukasz, znajomych oszukasz, ale legginsów nie oszukasz?  

No właśnie, dlatego rób cokolwiek, spacer z psem to też ruch, wypad na rolki lub rower, to też ruch. Nie musisz chodzić na siłownię żeby móc powiedzieć, że spędzasz aktywnie swój wolny czas. Lepszy dla Twojej sylwetki i zdrowia jest chociażby spokojny spacer, niż bezczynne leżenie na kanapie. 

 

Jak jeść normalnie i schudnąć

Mniejsze a częstsze posiłki to bujda…

Przestań w to wierzyć, bo zawsze kończy się to gorzej niż powinno. Znam to ze swojego przykładu. Nastolatki mają to do siebie, że zawsze mają kompleksy na swoim punkcie, a to brzuszek za bardzo wystaje, a to nogi za grube, albo boczki nie te… Były u mnie takie czasy, kiedy ślepo wierzyłam we wszystko co mówili w telewizji, pisali w internecie, a najbardziej wierzyłam w to „5 małych posiłków dziennie co 3 godziny”. I zwykle kończyło się to tak: 

  • Śniadanie – porządny posiłek 3 jajka, na masełku, z dwoma kromkami chleba – razowego, musi być zdrowo i pożywnie na dzień dobry, nie? 
  • Drugie śniadanie – tutaj była bułka pszenna z szynką i mega tłustym sosem lub zwykła drożdżówka. Taaak! Należę do tego pokolenia, które w sklepiku szkolnym mogło kupić drożdżówkę, wygrałam życie! Spytasz dlaczego nie jadłam np jabłka, albo innego z owoców? Wtedy jabłko nie wydawało mi się posiłkiem, bądźmy szczerzy, kto naje się jabłkiem?  No właśnie… A jestem pewna, że większość ludzi by nie wiedziała.. 
  • Obiad – mój ulubiony i najszybszy z możliwych posiłków, torba ugotowanego białego ryżu z dużym jogurtem truskawkowym posypanym cukrem! HELL YEAH!  Wtedy już wiedziałam, że ryż pomaga schudnąć, a moje racje były poparte świetnymi artykułami na pierwszych lepszych stronach traktujących o zdrowiu. Oł maj God, gdybym wtedy miała taką wiedzę jaką mam teraz… 
  • Podwieczorek – wafle ryżowe z serem żółtym 
  • Kolacja – i to był posiłek, jak to mawiają, na bogato! Trzy kromki chleba, z masłem – ekstra 82% oczywiście, serem żółtym, polędwicą sopocką, sałatą i pomidorkiem. Mówiłam, że na bogato… 

Miałam jeść mniej, a jadłam jeszcze więcej

Dla mnie posiłkiem jest coś co mnie nasyci i odżywi. Coś, co pozwoli mi poczuć, że faktycznie coś zjadłam i nie będę musiała się martwić, że za godzinę znów zgłodnieję. Gdybym na drugie śniadanie jadła jabłko, ostatecznie kończyłoby się to dla mnie rzuceniem pierwsze lepsze jedzenie napotkane zaraz po powrocie do domu ze szkoły. I pochłanianiem jeszcze większych ilości. Tak samo jest w przypadku głodówek. Pierwszy tydzień jesz naprawdę mało, drugi tydzień zaczynasz sobie uświadamiać, że po co masz chudnąć i tak kochasz siebie taką jaką jesteś i zaraz po tym rzucasz się na wszystko co tylko można przepuścić przez gardło. Problemem prawie każdego, kto nie przywiązuje większej wagi do jedzenia jest nieodpowiednio zbilansowana dieta. Tak jak moja sprzed kilku lat. Za dużo węglowodanów, a jeszcze więcej cukru. Za mało białka i za mało warzyw a jeszcze mniej owoców. Jeśli Twoja dieta jest odpowiednio zbilansowana, to po każdym posiłku będziesz czuć się syta na minimum 3-4 godziny, nawet przy ujemnym bilansie kalorycznym. W pewnym momencie swojego życia, kiedy treningi i dietę brałam do siebie naprawdę na poważnie, jadłam 4 posiłki dziennie co 5, a czasem nawet co 6 godzin i nie wiedziałam co to głód, na dodatek tego była to dieta z ujemnym bilansem kalorycznym. Przetworzona żywność jaką spożywałam na samym początku swojej przygody ze sportem i mało zbilansowane posiłki sprawiały, że po mimo regularnych treningów, nie widziałam oczekiwanych efektów.  A skoro już jesteśmy na zbilansowanej diecie, czy wiedziałaś że…

 

Jak jeść normalnie i schudnąć

 

Odżywki białkowe to doping tylko dla sportowców…

Jeśli tak. To teraz weź do ręki długopis, wyjmij czystą kartkę papieru i napisz na niej dużymi drukowanymi literami „ZANIM W COKOLWIEK UWIERZĘ, BĘDĘ FILTROWAĆ I SPRAWDZAĆ WIARYGODNOŚĆ INFORMACJI”. Przyklej na tablicy nad biurkiem, na lodówce, gdziekolwiek byleby w widocznym dla Ciebie miejscu, i się tego trzymaj! Kiedy jeszcze raczkowałam w diecie i sporcie, a moja dieta opierała się na waflach ryżowych, serze żółtym, twarogu chudym, fuj, tego nie znosiłam najbardziej, a bilans kaloryczny się musiał zgadzać. Kilka lat temu uważałam, że wszystkie produkty sprzedawane na stoiskach z odżywkami to nic innego jak sterydy. Te po których spożyciu każdy rozrasta się do wielkich rozmiarów na wzór  Pudziana. Nie ma nic głupszego od wierzenia w stereotypy i wyssane z palca informację, z pierwszych lepszych portali internetowych. Za wszelką cenę chciałam być mądrzejsza i uważałam, że niepotrzebne mi to do niczego, że mój upragniony six-pack zrobię naturalnie. Wtedy mi się nie udało.

Będziesz mieć mięśnie jak Pudzian albo Schwarzenegger…

I tutaj muszę Cię rozczarować, ale Twoje wymówki od siłowni, strach przed rozbudową mięśni i tym, że będziesz wyglądać jak koks, są bezpodstawne. Odżywki białkowe są jednymi z głównych suplementów diety używanych przez sportowców i nie tylko. Jak już pisałam wcześniej, źle zbilansowana dieta wpływa na problemy zdrowotne. Za duże spożycie cukru, węglowodanów i tłuszczu, a za małe białka i produktów bogatych w witaminy i minerały. Odżywki białkowe można stosować na codzień w celu uzupełnienia niedoborów tego makroskładnika w diecie. A co najważniejsze jest ono niskokaloryczne i sycące, a w towarzystwie owoców i orzechów może być zamiennikiem normalnego posiłku. Dodatkowo, odżywkę białkową można śmiało dodawać do ciast, lodów, trufli i innych słodkich rzeczy. A na rynku dostępny jest naprawdę duży wybór smaków. Więc nie bój się rozrośniętych mięśni jak u Schwarzeneggera, bo Twoje hormony napewno na to nie pozwolą. A odżywka białkowa, będzie o wiele lepszym wyborem niż Big Mac w Maku, albo kebab lub inny fast food wypchany po brzegi tłuszczem i węglowodanami. 

 

 

Jak jeść normalnie i schudnąć

 

Zdrowy styl życia nie wyklucza całkowitego spożywania tego na co masz ochotę. 

Nie jedna osoba mogłaby mi zarzucić, że namawiam do trzymania diety i regularnej aktywności. A co rusz wrzucam przepisy i zdjęcia produktów, które koło zdrowych nie leżały. Hm.. wiesz, ja uważam, że to zdrowe. Nie nakłaniam Cię do morderczych treningów, do ścisłego trzymania i przestrzegania diety. Jeżeli Twój stan zdrowia Cię do tego nie zmusza, Twoim celem jest szczupła sylwetka i dobre samopoczucie, ale nie potrzebujesz znacząco zarysowanych mięśni nóg czy brzucha to nie musisz wyrzekać się wszystkiego co lubisz jeść. Jedyne do czego bym chciała Cię przekonać, to żebyś zwróciła uwagę na to co jesz i ile jesz. W dzisiejszych czasach jesteśmy zalewani zewsząd niezdrową i przetworzoną żywnością. Więc, jeżeli chcesz spożywać różnego rodzaju słodkości, chciałabym, żebyś jadła produkty zrobione z tych, które uważasz za dobre jakościowo.

Lepiej jeść świeże niż „swieższe”

Wiedz, że ciasta jak i reszta produktów gotowych od razu do spożycia zawierają duże ilości polepszaczy smaków, konserwantów i innych zbędnych składników. Które odbijają się na naszym zdrowiu. Natomiast Ty, przygotowując cokolwiek u siebie w domu, masz do tego wgląd, wiesz czy owoce, które dałaś do tarty były świeże. Czy jajka użyte do biszkoptu były od szczęśliwych kur biegających po podwórku. I co najważniejsze, jesteś w stanie określić kiedy ciasto zostało przygotowane i kiedy najpóźniej musi zostać zjedzone. W przypadku gotowych ciast nigdy nie masz pewności czy etykieta z datą nie została przeklejona, a ciasto które kupujesz ma 3 dni czy 3 tygodnie. Kolejnym warunkiem jest umiar. Jeśli raz w tygodniu zamiast normalnego posiłku zjesz kawałek własnoręcznie przyrządzonego ciasta, napewno nie wyrządzi on krzywdy, Tobie ani Twojej sylwetce. Natomiast jeżeli nie będziesz przywiązywać wagi do ilości i jakości produktów, które spożywasz, a wszelkie słodkości będą u Ciebie na porządku dziennym. Wtedy może się to nie do końca dobrze skończyć…

 

Amerykańskie brownie ze słonym karmelem i orzechami ziemnymi

 

Więc miej umiar i wybieraj mądrze… 

 

A jeśli chcesz trzymać dietę z wyliczonymi kaloriami, mam też dla Ciebie przepisy na bardzo zdrowe słodkości, tylko zobacz…

Crumble jabłkowe bez dodatku cukru

Owsiane kulki z miodem i rodzynkami.

 

 

Dodaj komentarz
*
*
*

INSTAGRAM

Follow @olgapekala